
Valor Mortis. Bardzo mi się podoba, ale mam trzy „ale"
Testowaliśmy Valor Mortis już w 2024 roku i gra nam się podobała. Ale demo wypadło słabiej niż oczekiwałem, nie znam ekonomiki umowy i rynek soulslike'ów nie gwarantuje sukcesu.
Hej, Podróżniku!
Jestem Krzysztof Caruk i od 4 lat inwestuję w polski gamedev — przez ten czas zapisałem już ponad 1000 stron różnych notatek.
Ten blog będzie moim osobistym dziennikiem z tej podróży. Będę tu publikował przemyślenia z ostatnich lat, komentował bieżące wydarzenia z branży oraz dzielił się wiedzą, którą zdobyłem po drodze.
Po zainwestowaniu przez FinGames ponad 10 mln euro, kilku dużych sukcesach, ale też paru bolesnych lekcjach, czuję, że mam już mandat, żeby zabierać głos i dzielić się własnym spojrzeniem na polski gamedev.
I będę w tym do bólu szczery. Zapraszam do wspólnej podróży!


Testowaliśmy Valor Mortis już w 2024 roku i gra nam się podobała. Ale demo wypadło słabiej niż oczekiwałem, nie znam ekonomiki umowy i rynek soulslike'ów nie gwarantuje sukcesu.

Demo na 96%, prawie 280 tys. wishlist, pieniądze i czas — a premiera Early Access była katastrofą. Jak to się stało i dlaczego ta historia jeszcze się nie skończyła.

Oxygen był jedną z naszych najlepszych inwestycji procentowo — prawie 40% IRR. Ale gdybyś kupił akcje, siedziałbyś z delistingiem. Dlaczego to nie jest sprzeczność.

Wyceniam Boti na zero złotych. Analiza publicznych danych Purple Ray Studio — zapasy, ekonomika gry, przepływy pieniężne i pytania do zarządu.
Chcesz wiedzieć, kiedy pojawi się nowy wpis? Zostaw e-mail – dostaniesz krótkie powiadomienie.